Media o nas

Powrót do spisu artykułów
31 lipca 2013 r.

Wielka Brytania aktywnie wspiera swoje unie kredytowe

Rządowi podoba się idea finansowej samorządności, spółdzielczości, tak różna przecież od prostej pogoni za zyskiem, obecnej w środowisku bankowości i finansjery - podkreślał Sajid Javid, sekretarz finansów w rządzie premiera Camerona.

Społeczeństwa i rządy wielu państw doceniają znaczenie spółdzielczości finansowej. Zwracają się ku rodzimym instytucjom, które wspierają oraz aktywizują mniejsze społeczności.

Unie kredytowe w centrum swojej działalności zawsze stawiały człowieka, a nie zysk. Są one własnością swoich członków. W odróżnieniu od komercyjnych banków nie nastawiają się na maksymalizację zysków, lecz zwracają się w stronę potrzeb ludzi, oferując łatwy dostęp do atrakcyjnych usług i produktów finansowych. Na tę stronę działalności uwagę zwracają konsumenci, a także rządy wielu państw, które wspierają działalność podmiotów spółdzielczych, procedując szereg ustaw czy rozwiązań służących ich rozkwitowi. W państwach Ameryki Łacińskiej rządy uznały, że w koncepcję rozwoju, wykorzystującą własne siły i zasoby, doskonale się wpisują unie kredytowe. W Australii, Nowej Zelandii czy Stanach Zjednoczonych od kilku lat procedowane są ustawy ułatwiające rozwój spółdzielczości finansowej.

Stanowisko brytyjskiego rządu

W Europie krajem, który w ostatnim czasie aktywnie wspiera rozwój unii kredytowych, jest Wielka Brytania. Sajid Javid, sekretarz finansów w rządzie premiera Davida Camerona, poinformował, iż brytyjski rząd będzie działał na rzecz rozwoju unii kredytowych. Dlatego w tym roku przekazane zostanie na ten cel 38 mln funtów. - Każdy, kto jest w jakiś sposób zaangażowany w sektor unii kredytowych, powinien wiedzieć, że ma oparcie w naszym rządzie - mówi w wywiadzie dla „Credit Union News” Sajid Javid.

Dzięki tej pomocy brytyjskie unie będą w stanie zatrudnić nowych pracowników i pozyskać ponad milion nowych członków w ciągu najbliższych pięciu lat.

- Wspieramy unie kredytowe, bo to jest w interesie nas wszystkich. Rządowi podoba się idea finansowej samorządności, spółdzielczości, tak różna przecież od prostej pogoni za zyskiem, obecnej w środowisku bankowości i finansjery - podkreślał Sajid Javid. Zaznacza również, iż to właśnie      dzięki uniom    kredytowym    wielu Brytyjczyków miało   szansę na spłatę kilkuletnich zadłużeń, a także otrzymało   możliwość założenia dochodowego biznesu. -Jestem  za tym,  aby unie  kredytowe mogły zaproponować swoim klientom nowe usługi. Wiele unii już teraz oferuje kredyty hipoteczne, ubezpieczenia oraz inne ciekawe usługi - to gwarantuje nie tylko wysoką konkurencyjność względem sektora bankowego, ale także daje większe wsparcie klientom, którzy mogliby uzyskać komplet usług w jednym miejscu zamiast w kilku bankach - mówi Sajid Javid.

Społeczeństwa doceniają spółdzielczość

Alternatywę dla banków komercyjnych konsumenci coraz częściej znajdują w opartych na zasadach wzajemności uniach kredytowych, czyli odpowiednikach   polskich SKOK-ów. W  2011   roku dali temu wyraz w ramach akcji Bank Transfer Day, której inicjatorką była Kristen Christian. Na wieść o planach podwyższenia opłat za obsługę kart debetowych w największych amerykańskich bankach nawoływała do skorzystania z oferty unii kredytowych. Na skutek tej akcji 650 tysięcy ludzi przeniosło z banków do unii kredytowych przeszło 4,5 miliarda dolarów oszczędności.

Korzyści wypływające z funkcjonowania spółdzielczości finansowej zauważyli też protestujący ze słynnego ruchu Occupy Wall Street. Na znak sprzeciwu wobec polityki banków utworzyli własną unię kredytową, która będzie dostępna dla wszystkich, oferując atrakcyjne produkty finansowe oparte na przejrzystych zasadach.

 

Fakt, 27-28 lipca 2013 r.

Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, kliknij więcej informacji.