Media o nas

Powrót do spisu artykułów
23 września 2013 r.

Unie kredytowe czynią wiele dobrego dla społeczeństw

Walka z lichwą, udostępnianie prostych i atrakcyjnych produktów finansowych to rola SKOK-ów

Unie kredytowe od początku swojej działalności przeciwstawiały się nieuczciwej działalności lichwiarzy. W centrum zainteresowania tych instytucji zawsze pozostawała dbałość o dobro ludzi. Walka z lichwą nie jest tylko problemem współczesnego świata. Już w dwunastowiecznej Anglii przeciwstawiano się temu zjawisku. W drugiej połowie XIX wieku wyzwanie przeciwko nieetycznym praktykom lichwiarzy podjęli Friedrich Wilhelm Raiffeisen oraz Franz Herman Schultze. Zakładali oni związki kas pożyczkowych, które oparte były na zasadach spółdzielczych. Ich idea wraz z emigrantami dotarła do Ameryki. W Polsce ruch spółdzielczości finansowej ma również długą i szczytną tradycję sięgającą końca XIX wieku. Jako jej największy orędownik zapisał się dr Franciszek Stefczyk – społecznik oraz działacz polityczny. Spółdzielcze kasy, znane potem jako Kasy Stefczyka, miały na celu zapewnienie niezamożnym ludziom godziwego życia. Współczesne SKOK-i w swojej działalności hołdują przedwojennym tradycjom, choć odtworzone zostały na wzorcach amerykańskich unii kredytowych.

Rozkwit unii kredytowych

W Stanach Zjednoczonych unie kredytowe upowszechniły się na początku XX wieku. W 1934 roku zostało założone amerykańskie Krajowe Stowarzyszenie Unii, a dwie dekady później rozszerzyło swoją działalność na inne kraje. W latach 1960–1970 ruch spółdzielczości finansowej systematycznie zwiększał swoje wpływy na różne części świata. Od 1 stycznia 1971 roku działalność rozpoczęła Światowa Rada Unii Kredytowych (WOCCU) i do dziś jest najważniejszą instytucją działającą w imieniu zrzeszonych w niej instytucji finansowych.

Polskie SKOK-i są cenionym partnerem w szeregach WOCCU. Dowodem uznania jest fakt, że od lipca br. przewodniczącym WOCCU jest Grzegorz Bierecki – jeden z założycieli SKOK-ów. – Funkcja ta związana jest z budowaniem strategii rozwoju dla ruchu unii kredytowych, czyli odpowiedników polskich SKOK-ów, na skalę globalną. Ustosunkowujemy się do sposobu prezentacji kapitału unii, wielkości tworzonych przez nie rezerw, zarządzania reprezentatywnego, czyli tego, w jaki sposób członkowie wpływają na ich działalność i jak zapewnić funkcjonowanie demokracji w Kasach. To te sfery, w których regulatorzy poszukują rozwiązań. Kontaktujemy się w tej kwestii z innymi uczestnikami rynku finansowego, również rządami państw – podkreśla Grzegorz Bierecki.

Unie w Stanach Zjednoczonych

Unie kredytowe stanowią alternatywę dla banków komercyjnych, także dla osób o niższych dochodach, którzy z braku możliwości skorzystania z oferty komercyjnych instytucji finansowych padają łupem lichwiarskich pożyczek parabanków. Dlatego też w krajach anglosaskich unie kredytowe są wspierane przez rząd. Wprowadzane są ustawy ułatwiające działalność, przeznaczane są też duże dotacje na ich rozwój. – Proszę pamiętać o roli amerykańskich unii kredytowych w finansowaniu długu publicznego w Stanach Zjednoczonych – podkreśla przewodniczący WOCCU. – W ustawie federalnej o uniach kredytowych podpisanej przez prezydenta Roosevelta unie kredytowe zostały zobowiązane do lokowania wszystkich swoich nadwyżek w bezpiecznych papierach państwowych i zapewniły tym samym stałe finansowanie amerykańskiego deficytu budżetowego. Prezydent Roosevelt twierdził, że bardzo istotne jest, by dług publiczny znajdował się w rękach obywateli. Takie rozwiązanie sprawia bowiem, że kolejne pokolenia obywateli dziedzicząc dług, dziedziczą również obligacje. Innymi słowy – płacąc koszt odsetek od zadłużenia, płacą sami sobie –dodaje Grzegorz Bierecki.

Siła napędowa rozwoju

Na rynkach, gdzie unie kredytowe są dużymi, dojrzałymi instytucjami wypracowywane są rozwiązania, które nie ograniczają ich działalności. Konkurencyjność między uniami kredytowymi a bankami stwarza dobry klimat, siłę napędową rozwoju usług na rynku. – Konkurencja jest najważniejszą kwestią dla rozwoju rynku, również dla bezpieczeństwa konsumentów. Zwróćmy choćby uwagę na fakt, iż w krajach rozwiniętych nikt nie tworzy regulacji, które mają zapewniać współpracę banków z uniami kredytowymi. Prawidłowe regulacje mają zapewniać walkę konkurencyjną. To pozwala im wzajemnie się uzupełniać, zaspokajać potrzeby konsumentów. Dobrymi wzorcami uczciwej konkurencji między uniami kredytowymi a bankami są Stany Zjednoczone czy Kanada. Państwa te dbają o to, aby proporcje ciężarów regulacyjnych nałożonych na unie kredytowe i banki były właściwie dobrane – podsumowuje Grzegorz Bierecki.

Fakt, 14–15 września 2013 r.

Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, kliknij więcej informacji.