Media o nas

Powrót do spisu artykułów
06 lipca 2015 r.

SKOK-I SĄ POLSKIE

Nasz sukces jest potrzebny naszej ojczyźnie. Jest potrzebny milionom Polaków poszukujących wsparcia finansowego i stabilizacji. Jest potrzebny polskiej gospodarce, dla której system finansowy jest swoistym krwiobiegiem, a nie ma dla organizmu zdrowszego krwiobiegu niż własny – powiedział Rafał Matusiak w trakcie 23 Krajowej Konferencji SKOK

Spółdzielcze Kasy Oszczędnościowo- Kredytowe, zwane SKOK-ami, to instytucja sięgająca swymi korzeniami XIX wieku, kiedy Polska była pod zaborami, polska wieś cierpiała biedę, a niejednokrotnie i nędzę. I zjawili się ludzie, którzy postanowili pomóc narodowi. Należał do nich dr Franciszek Stefczyk, który zaczął zakładać spółdzielcze kasy pożyczkowe. Kasy bardzo szybko znalazły swoich zwolenników i w ten sposób rozpoczął się wzmożony ruch spółdzielczy, do którego należeli często także kapłani, nazywani społecznikami. Franciszek Stefczyk był człowiekiem głęboko wierzącym, żyjącym zasadami Ewangelii, powstała zresztą inicjatywa podjęcia prac nad jego beatyfikacją.

Szkoda, że w czasach transformacji, szczególnie po roku 1989, po częściowo wolnych wyborach, nie podjęto szerszej sprawy polskiej spółdzielczości. Uwierzyliśmy ludziom, którzy przekonali nas, że od socjalizmu trzeba odejść przez wejście na drogi kapitalizmu. Kapitaliści mieli wyzwolić polską gospodarkę, dlatego pojawiły się decyzje o sprzedaży im polskiego majątku narodowego - kopalń, hut, fabryk, cukrowni, stoczni. Nie wiemy dokładnie, komu to wszystko zostało sprzedane i gdzie są pieniądze z tej sprzedaży, ale wiemy jedno: polska gospodarka jest dziś szczątkowa i trudno będzie z tego wyjść. Dlatego m.in. tyle tysięcy osób wyemigrowało z kraju w poszukiwaniu chleba i pracy. To ważny problem narodowy, z którym muszą się zmierzyć rządzący krajem, bo niejako same fundamenty państwa zostały naruszone. Spółdzielczość prawdopodobnie wiele by nam mogła pomóc.

Sesja SIN

To tylko część myśli, które nasunęły mi się przy okazji udziału w sesji Spółdzielczego Instytutu Naukowego, która miała miejsce 17 czerwca br. w Sopocie. Przewodniczył jej prof. dr hab. Henryk Cioch. Mówił o sprawach bieżących Instytutu, dla którego ostatni czas był trudny - przejął on bowiem obowiązki zadane mu w związku z przyjęciem poważnego zasobu kapitału przekazanego przez fundację amerykańską i posłużyło to PO do ogromnego szturmu na SKOK-i. Pomówiono senatora Grzegorza Biereckiego o to, że wyprowadził z kraju ponad 60 mln zł, które rzekomo miały być pieniędzmi polskich spółdzielców, ulokowanymi w kasach SKOK-ów. Tak mówił o tym m.in. Bronisław Komorowski w telewizyjnej debacie ze swoim przeciwnikiem do urzędu prezydenckiego - Andrzejem Dudą. To był mocny „argument" przeciwko SKOK-om oraz PiS-owi, który  miał w jakiś sposób partycypować w korzyściach płynących z tych transakcji.

Tymczasem mam przed sobą dokument amerykańskiej instytucji World Council of Credit Unions (WOCCU - Światowa Rada Związków Kredytowych) jako założycielki Fundacji na rzecz Polskich Związków Kredytowych, w którym zawarta jest prawda o tym kapitale, rzekomo sprzeniewierzonym przez twórcę i długoletniego prezesa SKOK-ów, p. Biereckiego.

Prezydent WOCCU Brian Branch przekazał informację, że WOCCU w grudniu 2010 r. podjęła decyzję o likwidacji fundacji i przekazaniu jej aktywów na rzecz Spółdzielczego Instytutu Naukowego z siedzibą w Sopocie „w celu wsparcia działalności badawczej i wydawniczej oraz powierzenia ich osobom, do których ma pełne zaufanie". Jest więc oczywiste, że Grzegorz Bierecki nie popełnił żadnego nadużycia, a kapitał, którym obecnie dysponuje Spółdzielczy Instytut Naukowy, jest w prawowitych rękach. Wszystko dzieje się za wiedzą i wolą właściciela majątku - WOCCU. Osoby odpowiedzialne za ten fundusz mają postawione zadania, które muszą zostać wykonane zgodnie z wolą ofiarodawcy. Będą one realizowane na pewno na korzyść Polaków. Sesja SIN miała wiele ciekawych wątków i wyjaśniła wiele spraw ważnych dla polskiej spółdzielczości.

23. Krajowa Konferencja SKOK-ów

W drugim dniu spotkania miało miejsce ogólne zgromadzenie przedstawicieli SKOK-ów z całej Polski. 23. Krajową Konferencję SKOK-ów prowadził red. Sławomir Siezieniewski. Można było zobaczyć wielu ciekawych ludzi ze świata polityki, ale też Kościoła, wśród nich osoby wyróżnione za zasługi dla działalności spółdzielczej, szczególnie organizowanej w ramach SKOK-ów. Wśród laureatów Feniksa – najwyższego wyróżnienia przyznawanego przez SKOK-i - znalazł się Grzegorz Bierecki, który przez wiele lat budował instytucję SKOK-ów w Polsce i doprowadził ją do rozkwitu, a dzisiaj jest przewodniczącym Rady Dyrektorów Światowej Rady Związków Kredytowych. W laudacji wygłoszonej na jego cześć przez obecnego prezesa Krajowej SKOK Rafała Matusiaka można też było usłyszeć ważne słowa na temat niezależności finansowej, mającej wiele wymiarów. Wypowiedź była głęboko patriotyczna. Przedstawiała sytuację polskiego społeczeństwa, o niskich dochodach, funkcjonującego na trudnym rynku pracy w czasie stopniowego demontażu krajowego przemysłu, co generuje różne negatywne zjawiska, m.in. ucieczkę części społeczeństwa w szarą strefę oraz rosnący poziom zadłużenia. W dodatku polskie banki zostały sprzedane kapitałowi zagranicznemu i dzisiaj uzyskiwane przez nie pieniądze wędrują do właścicieli zagranicznych. Stąd wspomniane wielkie ataki na SKOK-i jako polską instytucję finansową mogły być spowodowane przez opcję banków zagranicznych. Zwrócono uwagę, że obecni decydenci bardziej sprzyjają instytucjom zagranicznym niż naszym rodzimym.

W tym roku nagrodą Feniks wyróżnieni zostali także: prof. Grażyna Ancyparowicz, ekonomistka, wykładowca akademicki, była dyrektor Departamentu Finansów GUS, Ryszard Czarnecki, wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego, oraz Światowa Rada Unii Kredytowych, w imieniu której nagrodę odebrał Brian Branch Prezes Matusiak, który od niedawna kieruje SKOK-ami, przedstawił obecną sytuację, w której muszą działać spółdzielcze kasy. Zauważył, że biorąc pod uwagę skalę trudności, z którymi SKOK-i muszą się zmagać, i tak doskonale dają one sobie radę, co świadczy o tym, że droga, którą kroczą, jest słuszna. - Cieszymy się z tego, że pojawiła się szansa, by jesienią tego roku społeczna energia i rozbudzone nadzieje znalazły odzwierciedlenie w nowym kształcie władzy, otwartej na dyskusje o naszych polskich problemach - mówił. - Również tych, które dotyczą bezpośrednio funkcjonowania spółdzielczych kas. Prezes podkreślił, że zadania, jakie stają przed SKOK-ami, są takie same od lat: walka z ubóstwem, z wykluczeniem finansowym, pomoc drugiemu człowiekowi i „stanowienie realnej alternatywy dla lichwiarzy, którzy rozpanoszyli się w naszym kraju i pasą się kosztem tych najbardziej potrzebujących". I kontynuował: - Nasz sukces jest potrzebny naszej ojczyźnie. Jest potrzebny milionom Polaków poszukujących wsparcia finansowego i stabilizacji. Jest potrzebny polskiej gospodarce, dla której system finansowy jest swoistym krwiobiegiem, a nie ma dla organizmu zdrowszego krwiobiegu niż własny.

SKOK-i są polskie

Warto przytoczyć także fragment wypowiedzi samego Grzegorza Biereckiego, którego doświadczeń nie powinno się bagatelizować: - W ostatnich kilku miesiącach polskie kasy były w sposób haniebny, bezpodstawnie atakowane przez ludzi, którzy robili to z czysto partyjnego interesu. (...) Kiedy mówi się o repolonizacji rynku finansowego, najkrótsza droga prowadzi przez wsparcie SKOK-ów, banków spółdzielczych i PKO BR Jeżeli ktoś myśli i radzi, że repolonizację polskiego sektora finansowego osiągnąć trzeba poprzez kupowanie banków mających w sobie zatrute umowy i przeszłość, za którą nie zostały rozliczone, to radzi fałszywie - zaznaczył założyciel SKOK-ów. Jak co roku sesja SKOK-ów była znakomicie przygotowana zarówno merytorycznie, jak i pod względem organizacyjnym. Po południu miały miejsce dyskusje panelowe na tematy szczegółowe. Wydaje się, że Polacy powinni szerzej dowiedzieć się o działalności tej polskiej instytucji spółdzielczej, którą trzeba cenić, bo ma wymiar narodowy, dba o polski interes.

Jej działalność jest ponadto związana z duchem patriotyzmu i umiłowania Ojczyzny, ma charakter prawicowy i katolicki. Trzeba też podkreślić, że często dzieje się tak, iż niektóre instytucje służące dobru Polaków z powodu ubóstwa i niedostatku

kapitałowego byłyby zmuszone do zaniechania swojej działalności, gdyby nie pomoc właśnie SKOK-ów. Dlatego musimy budzić świadomość tego wszystkiego, co służy naszemu katolickiemu narodowi i polskiej normalności.

Ks. Ireneusz Skubiś

Tygodnik „Niedziela”, 5 lipca 2015 r.


Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, kliknij więcej informacji.