Media o nas

Powrót do spisu artykułów
10 maja 2012 r.

Nieźle oprocentowane lokaty i tanie usługi

Spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe obsługują nie tylko indywidualnych klientów, ale też osoby prowadzące działalność gospodarczą oraz spółki cywilne (nie prowadzą natomiast rachunków dla firm mających inną formę prawną).

Na uwagę w ofercie dla drobnych przedsiębiorców zasługują lokaty. Ich oprocentowanie jest dużo wyższe niż w bankach, gdzie w przypadku lokaty trzymiesięcznej dla firm można liczyć na około 3 proc. w skali roku. Oprocentowanie porównywalnych lokat w SKOK wynosi ponad 5 proc.

Oferta spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych nie jest droga, ale też niezbyt bogata. Wszystkie rachunki dla firm nazywają się Tandem. Opłaty za korzystanie i otwarcie konta są niewielkie, wahają się od zera do 20 zł miesięcznie.

SKOK częściej niż banki pobierają opłatę za otwarcie rachunku. Niektóre oferują konta internetowe; w przeciwieństwie do bankowych są one dodatkowo płatne.

Koszt przelewu wynosi od zera do 15 zł. Za przelew do ZUS i urzędu skarbowego płaci się od zera do 5 zł w zależności od kwoty. Do konta wydawane są tylko karty bankomatowe. Kasy nie oferują kart kredytowych dla firm.

W ramach rachunku można uzyskać kredyt. Jego oprocentowanie waha się od 8,9 do 20 proc. w skali roku. W większości kas otrzymamy także kredyty gotówkowe z oprocentowaniem od niecałych 9 proc. w skali roku. Firma może też wystąpić o kredyt inwestycyjny; stawki zaczynają się tu od 7,5 proc. w skali roku. W nielicznych SKOK otrzymamy kredyt na auto.

W porównaniu z bankami komercyjnymi kasy pobierają dość wysoką prowizję od kredytu. W niektórych górna granica wynosi nawet 6 proc. Na lepsze warunki kredytowe, podobnie jak w bankach, mogą liczyć stali klienci, w tym przypadku członkowie o najdłuższym stażu.

Kredyt niezbyt wielki

Oprócz ograniczeń wynikających ze zdolności kredytowej ustawa nakłada na kasy zakaz udzielania pożyczek i kredytów jednemu członkowi SKOK, prowadzącemu działalność gospodarczą, przekraczających 15 proc. zasadniczych funduszy własnych kasy. Łączna kwota pożyczek i kredytów udzielonych wszystkim członkom na cele związane z działalnością gospodarczą nie może przekroczyć 150 proc. zasadniczych funduszy własnych kasy. Problemem może więc okazać się uzyskanie dużej pożyczki w niewielkiej kasie.

Warto jeszcze wspomnieć, że członek kasy nie może być poręczycielem więcej niż dwóch pożyczek i kredytów łącznie.

W razie wypisania się z kasy trzeba spłacić kredyt chyba że zarząd SKOK zgodzi się na spłacenie kredytu w innym terminie. Ustawa narzuca także maksymalny okres kredytowania do trzech lat dla kredytów gotówkowych i pięciu lat - dla mieszkaniowych.

Nie wszystkie produkty

SKOK oferują większość produktów bankowych takich jak: lokaty terminowe, rachunki internetowe, karty debetowe. Można tam również kupować jednostki uczestnictwa TFI SKOK założyć lokatę z ubezpieczeniem czy rachunek systematycznego oszczędzania, wykupić ubezpieczenie na życie, polisę mieszkaniową, komunikacyjną. Można też ubezpieczyć firmę.

Inne usługi, jakie można spotkać na rynku bankowym, są niedostępne ze względu na uwarunkowania ustawowe czy regulacje Kasy Krajowej. Na przykład kasy nie mogą udzielać kredytów na okres powyżej pięciu lat, w tym hipotecznych. W ich ofercie nie ma także faktoringu, leasingu, usług maklerskich czy rachunków walutowych.

Zgodnie z ustawą SKOK nie mogą świadczyć usług dla osób niebędących członkami kasy.

Warunkiem korzystania z oferty jest wypełnienie deklaracji członkowskiej, opłacenie wpisowego oraz wykupienie udziałów. Zgodnie z prawem każdy członek SKOK musi wnieść wkład członkowski i wykupić minimum jeden udział.

Wysokość wkładu jest określona w statucie SKOK, jest to jednorazowa wpłata.

Udziały można wnieść w dowolnej ilości w terminie 30 dni od wpisu do rejestru członków spółdzielni. Zwykle członkowie decydują się na opłacenie jednego udziału. W zależności od kasy trzeba przeznaczyć na to od 1 do 100 zł (jeden udział).

Wkład też wynosi od 1 zł do 100 zł, wpisowe - od 1 do 80 zł (każda kasa ustala to inaczej). Kwota stanowiąca równowartość wykupionego udziału oraz wniesionego wkładu jest zwracana w razie wystąpienia z kasy lub śmierci.

Zwrot w chwili rozstania

Z kasy można wystąpić w każdym czasie, składając pisemne oświadczenie z zachowaniem       trzymiesięcznego okresu wypowiedzenia (liczone od pierwszego dnia miesiąca kalendarzowego następującego po dniu zgłoszenia). Za datę wystąpienia członka ze SKOK uważa się następny dzień po upływie okresu wypowiedzenia.

Członkowi kasy przysługuje zwrot udziału i wkładu członkowskiego. Rozliczenie następuje w ciągu miesiąca od dnia zatwierdzenia przez walne zgromadzenie sprawozdania finansowego za rok, w którym dana osoba przestała należeć do kasy.

OPINIA

Andrzej Dunajski
rzecznik prasowy Krajowej SKOK

Z usług spółdzielczych kas oszczędnościowo - kredytowych mogą korzystać osoby prowadzące działalność gospodarczą. Bo na to pozwala ustawa, ograniczając jednocześnie możliwości kredytowania innych rodzajów działalności biznesowej. Dzisiaj ważne jest i to, że osoby prowadzące działalność gospodarczą, nie mogąc liczyć na instytucje komercyjne, dzięki SKOK nadal mogą istnieć i się rozwijać. Do grupy tej zaliczają się przede wszystkim małe przedsiębiorstwa, ale też średnie, zajmujące się głównie drobną wytwórczością i usługami. Z oferty kas spółdzielczych korzystają piekarze, sklepikarze, rzemieślnicy czy taksówkarze. W kasach kredytowych mogą liczyć na dobre produkty dopasowane do ich kieszeni. Podobnie jest w innych krajach, w których ludziom służą unie kredytowe. Dla wielu z nich za granicą właśnie unie, a w Polsce SKOK są jedynymi instytucjami, które pomagają przetrwać w trudnych czasach. Znamy już wstępne wyniki SKOK za 2011 r. W porównaniu z 2010 r. kasy kredytowe odnotowały dynamiczny rozwój. Przybyło placówek; na koniec 2011 r. było ich już 1934, co stawia pod tym względem SKOK w czołówce instytucji finansowych działających w Polsce. Znacznie zwiększyła się też liczba członków SKOK. W 2010 r. do kas należało ponad 2,1 mln osób, a na koniec grudnia 2011 r. już ponad 2,3 mln. Zdeponowali oni w kasach ponad 14,5 mld zł (na koniec grudnia 2010 r. było to 13 mld zł).

Podobnie można powiedzieć o aktywach. W 2010 r. wynosiły one 14 mld zł, a w ubiegłym roku już 15,6 mld zł. W 2010 r. udzielono pożyczek na kwotę 9,7 mld zł, a w 2011 roku suma ta przekroczyła 10,9 mld zł.

Anna Ogonowska - Rejer/Rzeczpospolita, dodatek Moje Pieniądze

Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, kliknij więcej informacji.