Aktualności

Powrót do aktualności
01 września 2016 r.

Unia Europejska przyjrzy się działaniom instytucji państwowych wobec SKOK-ów

Wskutek politycznej nagonki z mapy Polski zniknęło sześć kas, w stosunku do których ogłoszono upadłość, pięć kas zostało przyłączonych do banków komercyjnych, aktywa kas uległy zmniejszeniu - wyliczał Wiktor Kamiński, zastępca dyrektora generalnego Kasy Krajowej SKOK podczas XXIV Krajowej Konferencji SKOK, która 24 czerwca br. odbyła się w Warszawie.

Po sprawiedliwość – do Brukseli.

Od marca 2015 r. SKOK-i sta­ły się celem brutalnego ataku medialno-politycznego. Na jego potrzeby wykreowano „afe­rę SKOK", której początek dał list przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego skierowany do ówcze­snej premier Ewy Kopacz i szefów służb specjalnych, którego szcze­góły dziwnym trafem od razu wy­ciekły do mediów. Rozpoczęło się polowanie z nagonką. Nie zwracano uwagi na to, że KNF pisze o dawno wyjaśnionych już kwestiach, związa­nych z procesem likwidacji Fundacji na rzecz Polskich Związków Kredytowych, a więc o instytucji, której KNF nie kon­trolowała bo nie miała takiego prawa. Tygodnik, który pierwszy dał hasło do ataku, po kilku miesiącach odwołał tezy swego kłamliwego artykułu i przeprosił zainteresowanych. Jednak pojemny wo­rek z nadrukiem „afera SKOK” po wy­jęciu tej cegły był od razu uzupełniany przez kolejne, wywoływane medialnie tematy. I nadal przydawał się do beztro­skiego wywijania nim przez polityków.

Przywoływano upadek SKOK Woło­min, w której jako pierwsza nieprawidło­wości dostrzegła Kasa Krajowa SKOK i poinformowała o nich KNF. Ta jednak wprowadziła do tej Kasy komisarza do­piero po blisko półtora roku od wszczę­cia prokuratorskiego śledztwa w sprawie wyłudzeń. W tym czasie (od czerwca 2013 do listopada 2014 r.) wielkość de­pozytów w SKOK Wołomin wciąż rosła a sama Kasa działała spokojnie.

Dlaczego tak się stało? Powinno to wyjaśnić postępowanie, które w sprawie przestępstw, związanych z działalnością SKOK Wołomin prowadzą zespoły pro­kuratorskie - o czym 13 lipca br. poinfor­mowała Prokuratura Krajowa.

     W pierwszych kilku miesiącach na­gonki na spółdzielcze kasy doszło do tego, że wysocy przedstawiciele rządu porównywali SKOK-i - a więc insty­tucje legalnie działające na podstawie odrębnej ustawy i będące pod państwo­wym nadzorem KNF-u - do „piramidy finansowej”. Kasa Krajowa apelowała wówczas o powstrzymanie się przez władze polityczne i jej funkcjonariuszy publicznych od praktyk naruszających reguły uczciwej konkurencji. Wniosła także, przy czynnym poparciu działa­jących w Polsce SKOK-ów, petycję do Parlamentu Europejskiego w sprawie potrzeby powstrzymywania się, przez władze Rzeczypospolitej Polskiej, od praktyk naruszających reguły uczciwej konkurencji w Unii Europejskiej, w tym w szczególności niepodjęcie żadnych działań by powstrzymać wykorzystywa­nie mediów i instytucji publicznych do podważania zaufania do SKOK. W ar­gumentacji wykazywano także na szcze­gólny charakter spółdzielni, a więc rów­nież SKOK-ów będących spółdzielniami finansowymi, potwierdzony w wyraźny sposób przez Trybunał Sprawiedliwo­ści Unii Europejskiej w orzeczeniu z 8 września 2011 r., w którym podkreślono, że spółdzielnie działają zgodnie ze spe­cyficznymi zasadami, odróżniającymi je od innych podmiotów gospodarczych.

Prawodawca europejski, przyjmu­jąc m.in. rozporządzenie Rady Europy z 22 lipca 2013 r. w sprawie statutu spół­dzielni europejskiej, jak i Komisja Euro­pejska w komunikacie z 23 lutego 2004 r. w sprawie wspierania przedsiębior­czości spółdzielczej w Europie, wprost potwierdzili szczególne cechy charak­terystyczne przedsiębiorczości spół­dzielczej, do których należy stosować odmienne i zasady niż w stosunku do pozostałych podmiotów gospodarczych. Tak więc siłowe i schematyczne próby upodobnienia SKOK-ów czy banków spółdzielczych do wielkich banków komercyjnych, stosowanie wobec nich takich samych kryteriów oceny i wyma­gań jest na gruncie Wspólnoty Europej­skiej niewłaściwe.

Zasadność takiego punktu widzenia i argumentacji Kasy Krajowej SKOK podzielił Parlament Europejski i zwrócił się do Komisji Europejskiej o zbadanie przedstawionego problemu. Zbadany zostanie zapewne także polityczny kon­tekst całej sprawy, gdyż doszło jedno­cześnie do intensywnych działań polity­ków dyskredytujących SKOK-i, a działo się to w trakcie kampanii wyborczej na prezydenta RP i do parlamentu. Wydaje się, że ostatnie zainteresowanie Komisji Europejskiej Polską może w tym przy­padku pomóc w całkowitym wyjaśnie­niu sprawy celowego niszczenia dobre­go imienia spółdzielczych kas.

Żródło: Tęcza Polska nr 8 sierpień 2016

Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, kliknij więcej informacji.