Aktualności

Powrót do aktualności
12 lipca 2012 r.

Przybywa klientów SKOK

Ponad półtora miliona Polaków powierzyło największym kasom w sumie już ponad 12 mld zł.

Podawane w naszym zestawieniu dane pochodzą od 22 największych, na które przypada 76 proc. aktywów wszystkich SKOK.

W ub. roku o 13 proc. wzrosła wartość udzielonych przez nie swoim członkom pożyczek i kredytów. W zeszłym roku opiewały one na 8,65 mld zł wobec 7,65 mld zł rok wcześniej. - Zakładaliśmy podobny poziom wzrostu. Jest on dla nas satysfakcjonujący, a jednocześnie przekonuje, że jesteśmy dobrą alternatywą dla innych instytucji, szczególnie w ciężkich czasach - mówi Andrzej Dunajski z Kasy Krajowej.

Mniejsze zyski

Największą instytucją jest SKOK Stefczyka, która zarządza 6,3 mld zł i zebrała 5,78 mld zł depozytów członkowskich. W 2011 r. kasa ta udzieliła 4,44 mld zł pożyczek i kredytów, czyli o ponad 0,5 mld zł więcej niż rok wcześniej. Druga w tabeli (awans o jedno miejsce) jest SKOK Wołomin, której suma bilansowa wzrosła aż o 49 proc. do 1,37 mld. Jednocześnie o połowę zwiększyła się suma udzielonych kredytów i pożyczek, do 1,14 mld zł. Na trzecim miejscu uplasowała się SKOK Chmielewskiego (spadek o jedno miejsce), jej aktywa wzrosły jedynie o 2 proc., do 1,24 mld zł, w tym udzielone pożyczki opiewały na 670 mln zł, co oznacza zmniejszenie akcji kredytowej o 4,5 proc.

Największą zmianę zarówno pod względem całości aktywów, jak i udzielonych pożyczek zanotowała z kolei Kasa Polska z Warszawy (14 miejsce w zestawieniu). Na koniec 2011 r. mogła się pochwalić 104 mln zł aktywów wobec 45 mln zł rok wcześniej, suma udzielonych przez nią pożyczek wzrosła natomiast o ponad 130 proc do 69 mln zł.

Jednocześnie znacznie, bo o ponad połowę pogorszył się w zeszłym roku wynik finansowy ankietowanych przez nas SKOK - miały tylko 102 mln zł zysku. Pogorszenie wyniku to efekt zwiększania kapitałów, a także inwestycji w rozwój i unowocześnianie naszej oferty - tłumaczy Andrzej Dunajski. Dodaje, że przekłada się to na wzrost zatrudnienia (w zeszłym roku o blisko 5 proc.). Największy, blisko 80-proc., spadek zysku zanotowała SKOK Stefczyka:  zarobiła w ub. roku 35 mln zł wobec 172 mln zł w 2010 r.

Nie każdy ufa kasom

Liczba członków kas zwiększyła się o 6,5 proc., do 1,65 mln osób. Jak przyznają same SKOK, to częściowo efekt przechodzenia do nich klientów tradycyjnych instytucji finansowych. – Jednocześnie jednak naszymi klientami stają się ci Polacy , którzy, gdyby nie finansowanie udzielane im przez SKOK, musieliby korzystać z instytucji lichwiarskich - dodaje Andrzej Dunajski. Według badania Pentoru, przeprowadzonego na zlecenie Komisji Nadzoru Finansowego, zaufanie Polaków do kas spółdzielczych jest duże, jednak głównie wśród tych, którzy już z nich korzystają. 91 proc. klientów ufa SKOK, ale wśród osób, które wybrały bank, ten odsetek wynosi tylko 44 proc. Bankom ufa z kolei trzech na czterech ich klientów i 71 proc. klientów SKOK.

Jednocześnie sześciu na dziesięciu klientów SKOK przyznaje, że wolałoby lokować swoje oszczędności w banku. Co ciekawe, aż połowa klientów banków i co czwarty klient kas nie wie, jakie są różnice między bankiem a SKOK.

- Ludzie mają do SKOK coraz większe zaufanie, ponieważ wiedzą, że jesteśmy instytucjami całkowicie polskimi, które nie wprowadzą pieniędzy do swojej zagranicznej spółki matki - mówi Andrzej Dunajski.

Potwierdzają to wcześniej wspomniane badania: dla co piątego klienta SKOK fakt, że kasy mają polski kapitał, jest ważniejsze niż możliwość wycofania ulokowanych pieniędzy bez straty oprocentowania. Natomiast rodzime pochodzenie instytucji jest ważne tylko dla 3 proc. klientów banków.

Zuzanna Reda

Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, kliknij więcej informacji.