Wspomnienia przyjaciół, współpracowników, listy kondolencyjne oraz artykuły prasowe.

 jedlinski Adam Franciszek Jedliński (ur. 9 marca 1954 w Malborku, zm. 21 listopada 2017) – polski prawnik, doktor habilitowany nauk prawnych, radca prawny, specjalista prawa spółdzielczego, nauczyciel akademicki, m.in. Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego, współtwórca i działacz spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych w Polsce. 

Wystąpienie senatora RP Grzegorza Biereckiego w trakcie mszy pogrzebowej

 

Droga rodzino, przyjaciele!

 

Zegnamy dziś profesora doktora habilitowanego, przewodniczącego rady nadzorczej Krajowej Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo-Kredytowej i współtwórcę systemu spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej.

Zegnamy człowieka szlachetnego, wybitnego spółdzielcę,  znakomitego nauczyciela, twórczego naukowca,  błyskotliwego doradcę, hojnego mecenasa kultury i sztuki, zapalonego muzyka, kompozytora i  poetę. Męża, ojca, dziadka. Przyjaciela.

Zebraliśmy się tu tak licznie i z tak wielu stron kraju -  aby uczcić życie niezwykle i wspaniale.

I choć wszyscy żałujemy, ze nie ma  już wśród nas Adama – to jednocześnie dziękujemy Panu, że był z nami. Tak wielu zawdzięcza Adamowi tak wiele. Obecni tu ludzie i sztandary organizacji dają świadectwo dokonań Adama Jedlińskiego.

Setki ludzi, których znał, miliony ludzi , dla których działał, skorzystało z  pracy jego umysłu, z żarliwości jego serca. Adam był tym płomieniem, od którego rozpaliło się tysiące świec. Dzielił się z wieloma  - ale tego, czym się dzielił, nigdy mu nie ubywało:  wiedzy, idei, patriotyzmu…W zamian – był szanowany, był kochany.

Adam Jedliński był wielkim polskim patriotą, mającym odwagę  Polskę  poprawiać. Wierzył, że nic nie jest stracone jeśli ma się dość odwagi.

Służył Polsce jako doradca kolejnych prezydentów Rzeczypospolitej, jako oddany przyjaciel św. Pamięci prezydenta Lacha Kaczyńskiego. Pracował niestrudzenie tworząc projekty ustaw, pisząc książki i artykuły naukowe, wykładając, przygotowując doktorantów, doradzając spółdzielczym kasom oszczędnościowo – kredytowym.

Dopóki człowiek nie weźmie na siebie ponad miarę nie dowie się jak wiele może udźwignąć.

Wiedząc jak wielka była to miara – jako senator Rzeczypospolitej Polskiej – mogę zaświadczyć, że Adam Jedliński dobrze zasłużył się Ojczyźnie.

Wielcy ludzie umierają - ale ani źli ludzie, ani śmierć nie zabija ich dobrego imienia.

W historii Polski, historii polskiej i międzynarodowej spółdzielczości -  Adam Jedliński zapisał się złotymi zgłoskami.

Adamie,

Ten który sprowadził Cię wśród nas  - niech zabierze Cię do swego domu.

    

 

List kondolencyjny księdza infułata Ireneusza Skubisia honorowego redaktora naczelnego Niedzieli,  

Moderatora Ruchu "Europa Christi".

 

  Wielce Czcigodni Celebransi,

  Zacna Rodzino Zmarłego śp. Profesora Adama Jedlińskiego,

  Szanowny Panie Prezesie Spółdzielczego Instytutu Naukowego,

  Szanowni Uczestnicy Uroczystości Pogrzebowej,

 

Bardzo  żałuję, że nie mogę oddać osobiście ostatniej posługi pogrzebowej śp. Prof. Adama Jedlińskiego.

Pan Profesor , jako wiceprezes Spółdzielczego Instytutu Naukowego należał do znakomitego Zespołu osób, dla  których wartości moralne stanowią zawsze podstawę do dokonywania ocen i wartościowania postaw i dążenia zarówno w zwyczajnym życiu, jak również w kwalifikacji spraw publicznych, społecznych czy naukowych.

Śp. Prof. Adam Jedliński cieszył się szacunkiem i poważaniem środowiska naukowego, a także w sposób szczególny środowiska spółdzielczego. Odznaczał się  wrażliwością moralną w sprawach i w działaniach, które podejmował z kompetencją i odpowiedzialnością.

Bardzo żałuję, że nie będzie już w środowisku Spółdzielczego Instytutu Naukowego Człowieka, który ubogacał wszystkich przyjaźnią i życzliwością swojej bogatej osobowości.

Pragnę przekazać Rodzinie Zmarłego śp. Profesora Adama Jedlińskiego wyrazy głębokiego współczucia i modlitwy o Jego wieczne zbawienie.

Przyjaciołom Spółdzielczego Instytutu Naukowego przekazuję wyrazy współczucia i uszanowania.

    Pozostaję w modlitwie o wieczny spokój dla śp, Adama Jedlińskiego.

    Niech odpoczywa w pokoju.

 


Wspomnienie wiceprezes Kasy Krajowej Joanny Mędrzeckiej o św. pamięci Adamie Jedlińskim

           

Wspomnienie

Profesor Adam Franciszek Jedliński był współzałożycielem całej gałęzi polskiej spółdzielczości, jaką stanowią, odrodzone po 1989 r., spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe. Profesor Adam Jedliński był jednym z najwybitniejszych specjalistów w dziedzinie prawa spółdzielczego, prowadzących działalność naukowo-badawczą w tej dziedzinie w ostatnich latach. Zajmował się zagadnieniem stosunku członkostwa w spółdzielni (jego rozprawa habilitacyjna poświęcona była członkostwu w spółdzielczej kasie oszczędnościowo-kredytowej, jednak zawarte w niej rozważania mają znaczenie szersze i odnoszą się do członkostwa w każdej spółdzielni), zagadnieniami składania przez spółdzielnię oświadczeń woli, przekształceń spółdzielni i stosunków prawnych powiązanych z członkostwem w spółdzielni. Ważnym tematem pracy badawczej Profesora były prawa do lokali w spółdzielniach mieszkaniowych (jego praca doktorska, napisana od kierunkiem profesor Alicji Kędzierskiej–Cieślak poświęcona była spółdzielczemu własnościowemu prawu do lokalu). Ważnym zagadnieniem w jego pracy naukowej było także zagadnienie zastępstwa w prawie cywilnym i inne zagadnienia części ogólnej prawa cywilnego. Był autorem wielu publikacji monograficznych i artykułów z tych dziedzin, w zakresie części ogólnej prawa cywilnego takich jak m. in. artykuły „Swoboda umów a ważność czynności prawnej”, Rejent 2003, Nr 5 czy „Pozorność jako wada oświadczenia woli i konsekwencje prawne pozorności”, Rejent 2005, Nr 5, w dziedzinie spółdzielczego prawa mieszkaniowego monografia „Prawa do lokali w spółdzielniach mieszkaniowych”, Gdańsk 2005, artykuły „Własnościowe prawo do lokalu jako ograniczone prawo rzeczowe (zagadnienia konstrukcji prawnej)”, Państwo i Prawo 1998, Nr 4, „Spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu w nowej regulacji prawnej”, Przegląd Sądowy 2004, Nr 1 i „Lokatorskie prawo do lokalu (nowe elementy konstrukcji prawnej), Przegląd Sądowy 2004, Nr 3, „Umowa o wybudowanie lokalu w celu ustanowienia jego odrębnej własności – umowa deweloperska”, Przegląd Sądowy2005, Nr 9, w zakresie działalności spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych nm.in. Komentarz do ustawy o spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych”, Gdańsk 1998 (wspólnie z Profesorem Krzysztofem Pietrzykowskim), monografie „Członkostwo w spółdzielczej kasie oszczędnościowo-kredytowej”, Warszawa 2002, „Krajowa Spółdzielcza Kasa Oszczędnościowo-Kredytowa – zagadnienia konstrukcji prawnej”, Sopot 2001, „Credit Union System In Poland”, Madison 2002, „Spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe – zarys systemowego ujęcia”, a także rozdział „Historia i perspektywy normatywnej regulacji działalności spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych w pracy zbiorowej pod redakcją J. Ossowskiego ”Spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe – charakterystyka, rozwój, otoczenie” Sopot 2007, artykuły „Podział spółdzielni w świetle nowych regulacji prawnych”, Państwo i Prawo 2002, Nr 8. Profesor Adam Jedliński był także współautorem Komentarza do Kodeksu cywilnego, przygotowanego pod red. Prof. A. Kidyby, Warszawa 2009, w zakresie formy czynności prawnych, wad oświadczenia woli i przedawnienia.

Profesor Adam Jedliński był jednym z najwybitniejszych wykładowców Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego, a później także Szkoły Wyższej Prawa i Dyplomacji w Gdyni. Był promotorem wielu doktoratów i recenzentem w przewodach kwalifikacyjnych, m. in. na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie i Katolickim Uniwersytecie Lubelskim im. Jana Pawła II w Lublinie. Wielu prawników ma w pamięci jego wykłady z prawa cywilnego jako to doświadczenie, które rozbudziło ich zainteresowania teoretyczne i prawdziwe zamiłowanie do zawodu.

Profesor Adam Jedliński jako Przewodniczący Rady Nadzorczej Kasy Krajowej służył zrzeszonym w niej Kasom i ich członkom, od chwili powołania Kasy Krajowej jako centrali ruchu SKOK, co miało miejsce jeszcze przed wejściem w życie ustawy z 1995 r. o spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych, do końca życia, zyskując niepowtarzalny autorytet i zaufanie. Służył także jako ekspert wsparciem dla Kongresu Polskiej Spółdzielczości, był promotorem idei włączenia spółdzielni mieszkaniowych w realizację programów wsparcia budownictwa mieszkaniowego, a także idei tworzenia dla spółdzielczych instytucji finansowych (banków spółdzielczych i kas) regulacji umożliwiających w jak największym stopniu odzwierciedlenie specyfiki ich działalności i zapewnienie równości konkurencji.

Jedną z najważniejszych cech charakteru Profesora Adama Jedlińskiego była odwaga w wyrażaniu poglądów i wierność danemu słowu, która stała się też podstawą jego sukcesu  w działalności gospodarczej. Jednym z jego ostatnich dzieł stała się Kancelaria Jedliński i Wspólnicy w Gdyni, która bardzo szybko zdobyła renomę na rynku usług prawniczych.

Profesor Adam Jedliński był nie tylko naukowcem i radcą prawnym, grał też na gitarze i komponował, był wielkim miłośnikiem muzyki rockowej, zwłaszcza gitarowej, a także literatury i sztuk plastycznych, zwłaszcza malarstwa (był promotorem twórczości Jana Sołeckiego) i grafiki oraz sztuki użytkowej. Był też pasjonatem historii, w tym historii spółdzielczości, jego marzeniem było nie tylko rozwijanie dorobku naukowego polskiej i międzynarodowej spółdzielczości, ale też zachowanie dorobku poprzednich pokoleń  i rozwijanie współpracy międzynarodowej.

 
Wspomnienie dyrektora Spółdzielczego Instytutu Naukowego Janusza Ossowskiego o ś. pamięci Adamie Jedlińskim
 

Trudno „jednym zdaniem” podsumować życie i dorobek człowieka, zwłaszcza takiego, który odchodzi tak nagle, nie powiedziawszy „do widzenia” po 30 latach wspólnej znajomości.

Profesora Jedlińskiego znałem jeszcze od czasów II  zjazdu Solidarności i tworzenia podwalin prawnych i organizacyjnych dla polskich kas kredytowych, z którymi związał się do końca.

To, co mnie zawsze w Nim uderzało – to wszechstronność zainteresowań: tych zawodowych, i tych społecznych, politycznych, humanistycznych. Potrafił gawędzić o nich godzinami. Tak jak o ludziach. Cieszył się z sukcesów swoich studentów, śledził ich kariery, pomagał. Zarazem zawsze miał pokorę i niezwykły szacunek wobec swoich mistrzów lub wobec osób, które uważał za wielkie autorytety, jak śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego lub niedawno zmarłego prof. Lecha Morawskiego.

Ciągle snuł wizje, rzucał nowymi pomysłami, inspirował. Ostatnia rozmowa jaką z Nim przeprowadziłem dotyczyła jednego z wydawanych przez nas czasopism naukowych. Adamowi marzyło się tworzenie konserwatywnych, prawicowych tytułów o formacyjnej sile oddziaływania i zarazem praktycznym charakterze, by zmieniać na lepsze system prawny, sądownictwo,  edukować – zwłaszcza młodych – polskich sędziów.

 

Pożegnanie Adama Jedlińskiego, które ukazało się w tygodniku Sieci nr 48 z dn. 27.11.2017

 

Pożegnanie

 
 
Odszedł nagle profesor Adam Jedliński, wybitny prawnik, działacz społeczny, spółdzielca. Trudno wymienić dziedzinę życia społecznego, na temat której nie miałby czegoś ciekawego do powiedzenia, której nie sprostałaby jego wybitna erudycja.
- To, co mnie zawsze w Nim uderzało – to wszechstronność zainteresowań: tych zawodowych , i tych społecznych, politycznych, humanistycznych. Na interesujące go tematy potrafił gawędzić godzinami – mówi Janusz Ossowski, dyrektor Spółdzielczego Instytutu Naukowego. – Ale najbardziej interesowali go ludzie, cieszył się z sukcesów swoich studentów, śledził ich kariery, pomagał. Zarazem zawsze miał pokorę i niezwykły szacunek wobec swoich mistrzów lub wobec osób, które uważał za wielkie autorytety, jak świętej pamięci prezydenta Lecha Kaczyńskiego lub niedawno zmarłego profesora Lecha Morawskiego - dodaje Ossowski.
Adam Jedliński był w latach 1976 – 1997 asystentem na Wydziale Prawa i Administracji na Uniwersytecie Gdańskim oraz adiunktem – wykładowcą w Katedrze Prawa Cywilnego a w latach późniejszych kierownikiem Katedry prawa Cywilnego Collegium Juridicum Wyższej Szkoły Międzynarodowych Stosunków Gospodarczych i Politycznych w Gdyni. Charakterystyczne jest to, że we wspomnieniach wielu osób, które znały dobrze Adama Jedlińskiego aspekty Jego osiągnięć naukowych a także dokonania profesora jako prawnika czy wykładowcy akademickiego schodzą zwykle na dalszy plan a istotą wspomnień pozostaje niezmiennie On jako Człowiek. Chciałbym wspomnieć Go jako dobrego, ciepłego wrażliwego Człowieka – mówi Wiktor Kamiński -  Przyjaciela, niezwykle błyskotliwego, intelektualistę i erudytę. Będzie Go nam bardzo brakowało – jego błyskotliwego umysłu, niezwykłej wiedzy prawniczej, zdrowego rozsądku, poczucia humoru. Porządnego, dobrego, uczciwego, dbającego o współpracowników – uzupełnia Kamiński  - gotowego w każdej chwili do pracy na rzecz Polski. Autentycznego przyjaciela spółdzielczości.
Bowiem jedną z najważniejszych spraw w życiu profesora był Jego udział w powstaniu ruchu spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych, kiedy po upadku epoki PRL-u możliwe stało się odrodzenie spółdzielczej samopomocy finansowej. Nie ma słów, którymi mógłbym oddać
żal i smutek, których doświadczyłem gdy otrzymałem wiadomość o śmierci Adama Jedlińskiego - przewodniczącego Rady Nadzorczej Kasy Krajowej – mówi jej prezes Rafał Matusiak. To dla naszej instytucji, całego sektora SKOK-ów oraz dla mnie osobiście wielka strata. Profesor Adam Jedliński był jednym z założycieli spółdzielczych kas i od samego początku wspierał ich rozwój i dbał o ich dobro.
Był to człowiek o sercu równie wielkim jak jego intelekt, o którym świadczy cała jego aktywność zawodowa, również akademicka.
Adam Jedliński miał wiele planów na przyszłość. - Ciągle snuł wizje – mówi Janusz Ossowski - rzucał nowymi pomysłami, inspirował. Ostatnia rozmowa jaką z Nim przeprowadziłem dotyczyła jednego z wydawanych przez nas czasopism naukowych. Adamowi marzyło się tworzenie konserwatywnych, prawicowych tytułów o formacyjnej sile oddziaływania i zarazem praktycznym charakterze, by zmieniać na lepsze system prawny, sądownictwo,  edukować – zwłaszcza młodych – polskich sędziów.
Profesor Jedliński ważył słowa, znał – nie tylko jako prawnik – ich siłę, moc wpływania na rzeczywistość. Wiedział, że słowem można budować, ale można też niszczyć. Że pod wpływem słów – nawet jeśli wypowiadanych bezmyślnie, bez zastanowienia się nad tym, jakie skutki mogą wywołać, ale zatrutych kłamstwem i nienawiścią można do działania zaprosić Zło.  - W ostatnim czasie niezwykle poruszały go pomówienia, oszczerstwa i kłamstwa polityków oraz niektórych „dziennikarzy”. Był uczciwy do bólu, bardzo przeżywał to, co działo się wokół spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych - mówi Wiktor Kamiński, jeden ze współpracowników profesora Jedlińskiego jeszcze z okresu sprzed 25 lat, kiedy kładzione były podwaliny prawne i organizacyjne dla polskich kas kredytowych. - Chodzi o te zionące nienawiścią, nieuczciwe, nieprawdziwe i podłe wypowiedzi ludzi, prasowe artykuły, których autorom wydaje się, że w ten sposób walczą z politycznym przeciwnikiem – dodaje Kamiński.
Niestety, ludzi nie zważających na to, że ich działania niszczą dorobek i życie zwykłych ludzi – niemal dwóch milionów polskich rodzin i kilku tysięcy pracowników systemu SKOK spotkał także na swojej własnej , życiowej drodze profesor Jedliński.
   

Wspomnienie Prof. Jerzego Ciszewskiego o św. pamięci Adamie Jedlińskim.

 

Prof. Adam Jedliński. Dla pracowników Katedry Prawa Cywilnego Uniwersytetu Gdańskiego po prostu „Adaśko”. Kiedy na jednym z zebrań Katedry Prof. Alicja Kędzierska - Cieślak poinformowała, że będzie zatrudniony na ¾ etatu nowy asystent, wiedziałem (obserwując Profesora jako studenta), że będzie to wyróżniający się naukowiec.

Profesor wyrastał w kręgu wybitnych naukowców, takich jak: Prof. Marian Cieślak (jedyny polski prawnik, którego nazwisko widnieje w zagranicznych wydawnictwach encyklopedycznych), Prof. Alicja Kędzierska – Cieślak, Prof. Kazimierz Kruczalak. Profesor nieustannie wracał do wspomnień z tamtego okresu (lata 1977 – 2000). W szczególności wyróżniał w tym względzie kultowe miejsce na Wydziale Prawa w Sopocie na ul. Formalskiej (obecnie ul.Księżycowa). Wielokrotnie wspominał ludzi tam pracujących, między innymi panią Irenę z portierni, konserwatora Eligiusza. Sądzić należy ze również studenci z tamtego okresu zachowali w pamięci to miejsce. Właśnie wśród studentów krążyło powiedzenie: „zdałeś cywilne - masz już ukończone studia”.

Profesor zamierzał wrócić do pracy na uczelni, co miało nastąpić w przyszłym roku akademickim. Profesor Adam Jedliński był wielbicielem muzyki rockowej i bluesa. Stworzył zespół muzyczny, komponował i był autorem tekstów. Zawsze wracał pamięcią do wiodącego utworu Led Zeppelin pt. „Schody do nieba”.

 
Prof. Adam Jedliński był niezwykle błyskotliwym cywilistą grał na normach prawnych, właściwie jest interpretując, jak Artur Rubinstein na fortepianie. Zawsze jednak stawiał pytanie – „co na to powiedziałaby szefowa” to jest prof. Cieślakowa. Teraz my możemy już stawiać pytanie przy podejmowaniu pewnych rozwiązań prawnych: „co na to powiedziałby prof. Jedliński?”. Chciałbym powiedzieć przywołując filozofa: „Byłeś dzieckiem wszechświata nie mniej niż gwiazdy (bo byłeś gwiazdą) i drzewa, tak więc bądź w pokoju z Bogiem, zachowaj pokój ze swą duszą”.

Na zakończenie chciałabym dodać, iż zostałem upoważniony do przekazania informacji o tym, że postanowiono (pod warunkiem uzyskania zgody rodziny Profesora) aby nowo budowane centrum biurowo-konferencyjne w Gdyni Redłowie nosiło imię wybitnego humanisty - Profesora Adama Jedlińskiego.

 


10.12.2017 Niedziela - "TAK WIELU ZAWDZIĘCZA MU TAK WIELE".

 

 

Komunikaty

RSS

Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, kliknij więcej informacji.